I w końcu przyszła…

Przebiśniegi, szafirki, czosnek niedźwiedzi…

O Adam

Z Łupkowa do Smolnika. I do Prełuk.
Ten wpis został opublikowany w kategorii blog, foto i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.